Upośledzone dziecko

Traktujemy je w sposób naturalny. Upośledzone dzieci potrzebują często odpowiedniego leczenia. Ale jeszcze bardziej potrzebna im jest naturalna i swobodna atmosfera w domu, bez względu na to, czy upośledzenie polega na ciężkości umysłowej, zezie, padaczce, głuchocie, krótkowzroczności, szpecącym znamieniu czy kalectwie w jakiejkolwiek innej postaci. Ale łatwiej oczywiście teoretyzować niż realizować to w praktyce. Ułomność zakłóca w znacznym stopniu, co jest zrozumiałe, równowagę duchową rodziców. Podam przykłady różnych reakcji, jakim mogą oni podlegać.

Szczęście upośledzonych dzieci zależy od ich usposobienia a nie od rodzaju czy stopnia kalectwa. Chłopczyk od urodzenia ma u lewej ręki tylko kciuk i jeden palec. Mając 2 i pół roku jest w pełni szczęśliwy, a lewą ręką posługuje się prawie tak samo, jak prawą. Jego 6-letnia siostrzyczka bardzo go kocha, i jest z niego dumna, chce go wszędzie ze sobą zabierać i nie przejmuje się jego rączką. Matka, jednakże, jest bardzo przeczulona na punkcie brakujących palców. Boli ją serce, gdy widzi, jak nieznajome dziecko zwraca uwagę na rączkę małego i zaczyna się w nią wpatrywać. Uważa, iż będzie lepiej trzymać dziecko w domu w celu uniknięcia sytuacji, w których staje się ono obiektem ciekawości i komentarzy. Szuka zatem wykrętów, gdy malec chce np. pójść z nią do sklepu. Czyja postawa jest dla małego korzystniejsza — matki czy siostry? Najpierw odpowiedzmy sobie na inne pytanie. Czy kalectwo samo w sobie rozwija u dziecka nieśmiałość i poczucie wstydu? Ogólnie rzecz biorąc, nie.

Wszyscy jesteśmy oczywiście trochę przewrażliwieni na punkcie własnej osoby i każdy z nas koncentruje się na czymś, co uważa za swą najsłabszą stronę. A konkretna ułomność staje się źródłem udręki. Ale każdy, kto spotkał się w życiu z ludźmi ułomnymi, wie dobrze, iż niektórzy z nich, i to właśnie dotknięci najcięższym kalectwem, potrafią być równie szczęśliwi i beztroscy, jak ktoś mający w pełni sprawne ciało. I na drugim biegunie znajdziecie prawdopodobnie wśród znajomych sobie osób kogoś, kto jest głęboko nieszczęśliwy z powodu np. odstających uszu, choć faktycznie jest to w ogóle niezauważalne.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>