Sądowe przyznanie opieki nad dzieckiem

W pierwszych trzech ćwierćwieczach naszego stulecia zakładano, że w interesie dziecka, przynajmniej do jego pełnoletności, leży zamieszkiwanie z matką i jej sąd przyznawał opiekę nad dzieckiem, chyba że wyraźnie się do tego z takich czy innych względów nie nadawała. (Warto wiedzieć, że w wieku dziewiętnastym i w poprzednich, gdy rozwód byl rzadkością, opiekę nad dziećmi przyznawano zwykle ojcu, wychodząc z założenia, iż dzieci stanowią własność ojca.)

W ostatnich latach wzrasta świadomość, że wielu ojców potrafi równie dobrze opiekować się dziećmi, tak że coraz częściej sądy biorą to pod uwagę, rozstrzygając o przyznaniu opieki. Wiele rozwodów, co jest zrozumiałe, przebiega niestety w atmosferze silnej wzajemnej awersji. Stąd rywalizacja między rodzicami o opiekę nad dziećmi, przekonanie każdego z nich, że będzie lepszym opiekunem i niezastanawianie się nad tym, co naprawdę będzie najlepsze dla dzieci.

A rozważyć trzeba następujące sprawy: Kto przebywał z dzieckiem przez większość czasu (istotne zwłaszcza w przypadku niemowląt i malutkich dzieci, które bardzo źle znoszą brak osoby, do której się przyzwyczaiły) jaki jest kontakt każdego z dzieci z każdym z rodziców i co one same o tym mówią, zwłaszcza gdy chodzi o starsze dzieci i nastolatki znaczenie, jakie dla danego dziecka ma dalsze zamieszkiwanie w jednym domu z siostrą czy bratem (szczególnie ważne w przypadku bliźniąt).

Do niedawna było oczywiste, że rozwodzący się rodzice będą występować przed sądem jako sporne strony w kwestii opieki nad dziećmi, a także alimentów i spraw majątkowych. Im bardziej można złagodzić taką atmosferę wojny, zwłaszcza w sprawie przyznania opieki, tym lepiej dla dzieci. W ostatnich latach pojawiła się tendencja do przyznawania prawa do opieki obojgu rodzicom naraz, aby nie uprawniony rodzic (zwykle ojciec) nie musiał zadowalać się jedynie prawem do widywania się z dziećmi, aby nie miał poczucia, że „rozwodzi się” z dziećmi, że odtąd nie będzie prawdziwym ojcem, co często powodowało, że coraz rzadszy stawał się jego kontakt z dziećmi.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>