Poradnictwo małżeńskie

Separacja i rozwody stały się Chlebem powszednim. W Stanach Zjednoczonych notuje się około miliona rozwodów rocznie. Wprawdzie czyta się w powieściach o rozwodzeniu się „w przyjaźni” i ogląda się takie przykłady w kinie, ale w prawdziwym życiu w separacji i rozwodzie uczestniczy dwoje ludzi bardzo ze sobą skłóconych.

Poradnictwo małżeńskie. Rozwód w większości przypadków jest wstrząsem dla wszystkich członków rodziny, przynajmniej przez parę lat. Oczywiście, nie musi być gorszy niż stały konflikt, wynikający ze wzajemnej wrogości. Jest jednak trzecia możliwość, a mianowicie poradnictwo małżeńskie, poradnictwo rodzinne czy terapia rodzinna, prowadzone w poradni, w jakimś ośrodku społecznej służby zdrowia bądź przez prywatnego terapeutę. Najlepiej oczywiście, jeśli obydwoje małżonkowie będą uczęszczać co tydzień do poradni czy terapeuty — przez kilka miesięcy, a nawet kilka lat, aby zrozumieć, co złego się dzieje i jaki ma w tym udział każde z nich jako partner. Nawet jeśli jedno z małżonków nie chce zastanawiać się nad swoją rolą w konflikcie, warto aby druga strona nawiązała kontakt z poradnią małżeńską, i rozważyła, czy uda się uratować małżeństwo, a jeśli tak, to w jaki sposób. Na początku działały przecież silne bodźce pozytywne, a wiele rozwiedzionych osób mówi później, że żałuje, iż nie włożyło więcej wysiłku w rozwiązanie problemów i utrzymanie związku.

W konflikcie małżeńskim każda ze stron uważa zwykle, że to ta druga jest przede wszystkim winna. Natomiast osoba postronna najczęściej nie widzi winowajcy w żadnym z małżonków, zdając sobie zarazem sprawę, że ani jedno, ani drugie nie potrafi ocenić własnego postępowania. W jednym przypadku będzie chodziło o to, że i mąż, i żona podświadomie wyznaczają sobie rolę rozpieszczonego dziecka, licząc na całkowitą pobłażliwość współmałżonka i zapominając o konieczności wnoszenia swego wkładu w układ partnerski. W innym despotyczny małżonek nie jest świadomy, na ile próbuje zdominować partnerkę, ona zaś nie zdaje sobie sprawy z tego, że daje wiele okazji, aby być pouczana. Bardzo często w przypadku niewierności nie chodzi o prawdziwe zakochanie się w kimś trzecim, lecz o próbę ucieczki przed nie uświadamianym sobie lękiem lub o chęć wywołania zazdrości.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>