Podróż z małym dzieckiem

Istnieje kilka metod przyrządzania i przechowywania mieszanki w czasie podróży. Wybór uzależnicie od tego, jakimi udogodnieniami będziecie dysponować i jak długo będziecie mogli korzystać z kuchni i lodówki.

Na jakiś czas przed podróżą zgłoście się z prośbą o porady praktyczne do lekarza. Na kolei bądź w liniach lotniczych zapytajcie, czy będą warunki do korzystania z lodówki i ile butelek będzie można do niej włożyć.

Gotowa do natychmiastowego użycia mieszanka w butelkach jednorazowego użytku i smoczki jednorazowego użytku zapewnią całkowitą wygodę. Nie potrzeba lodówki. Nie potrzeba nic myć ani sterylizować. Koszt jest dość duży, ale podróż prawdopodobnie nie jest zaplanowana na bardzo długo. Gotowa mieszanka w proszku jest tańsza. Proszek i wodę można odmierzyć z góry, w osobnych pojemnikach, i zmieszać bezpośrednio przed karmieniem.

Inne potrawy dla niemowlęcia. Powinny być głównie w puszkach lub w słoiczkach. Niemowlę można karmić bezpośrednio z puszki. Następnie należy ją wyrzucić, choćby była opróżniona tylko do połowy. Nie zabiegajcie o to, żeby niemowlę jadło wszystko to, co zwykle jada w domu (np. ziemniaki). Należy po prostu zabrać to, co najbardziej lubi i najlepiej trawi. Malutkie dzieci na ogół nie chcą jeść w podróży tyle, ile normalnie jadają w domu. Choćby dziecko jadło dużo mniej, niczego nie wmuszajcie. Prawdopodobnie będzie wolało mniejsze porcje, a częściej.

Jedzenie dla dziecka. Małe dziecko nie powinno pić w pociągu wody z kranu (trzeba zabrać wodę w butelce), ani próbować nie znanych sobie potraw. Kupując dzieciom coś do jedzenia w czasie podróży, unikajcie ciast i ciastek z kremem lub bitą śmietaną, deserów mlecznych, wędlin, przystawek rybnych, kanapek i sałatek z majonezem i jajkami. Wszystkie te potrawy są najbardziej narażone na zakażenie drobnoustrojami, jeśli są niehigienicznie przyrządzone i niewłaściwie przechowywane. Lepiej wybierać dania gorące, owoce własnoręcznie obierane i mleko w opakowaniu. (Oczywiście można przygotować kanapki w domu – z masłem orzechowym, dżemem, pomidorem). Nawet gdy przewidu- jecie korzystanie z restauracji, wagonu restauracyjnego, czy posiłków podawanych w samolocie, zabierzcie z domu torbę z jedzeniem, żeby móc dać dzieciom coś do przegryzienia między posiłkami lub wtedy, gdy posiłek się opóźnia. Może to być paczuszka słonych paluszków czy krakersów (podobno dobrze robią na nudności odczuwane czasem podczas jazdy), ser żółty i ugotowane na twardo jajka w skorupkach (jeśli dzieci je lubią), owoce, mleko w termosie, słoiczek przecieru śliwkowego na wypadek zaparcia.

Jeszcze kilka rad praktycznych. Wybierając się w podróż z niemowlęciem warto zdecydować się na najbardziej luksusowy środek lokomocji, na jaki nas stać. Pasażerowie pierwszej klasy w samolocie czy w pociągu mają zapewnioną lepszą obsługę, a jadąc w oddzielnym przedziale sypialnym – jeśli możecie sobie na to pozwolić – będziecie czuć się znacznie lepiej, gdy niemowlę zacznie kaprysić. Bardzo przydatny będzie zapas pieluszek jednorazowego użytku.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>