Ociężałość umysłowa cz. II

Akceptacja otoczenia umożliwia dziecku wykorzystywanie własnych zdolności w stopniu maksymalnym. Zaburzenia zachowania obserwowane u niektórych ociężałych umysłowo dzieci na ogół nie są związane z niską inteligencją, lecz z niewłaściwymi metodami wychowawczymi. Jeżeli rodzice uważają np., że ponieważ dziecko nie jest całkiem normalne, należy się go wstydzić, ich miłość ma pewne ograniczenia i nie daje mu poczucia pełnego bezpieczeństwa i szczęścia. Jeżeli z kolei żywią fałszywe przekonanie, że to oni ponoszą winę za taki stan zdrowia dziecka, czują wewnętrzny przymus ciągłego próbowania różnego rodzaju niemądrych „kuracji”, które nie pozostają bez wpływu na stan psychiczny dziecka, a wcale nie przynoszą widocznej poprawy. Jeżeli rodzice dochodzą do wniosku, iż przypadek jest beznadziejny, że dziecko nigdy nie będzie „normalne”, mogą dopuszczać się zaniedbań, nie dając małemu zabawek, nie zapewniając mu towarzystwa innych dzieci, nie posyłając go do odpowiedniej szkoły, a tego wszystkiego potrzebuje każde dziecko, żeby rozwinąć w pełni wrodzone uzdolnienia, jakiekolwiek by one były. Z drugiej strony istnieje niebezpieczeństwo, że rodzice w próbach ignorowania oznak lekkiego upośledzenia umysłowego, w próbach udowodnienia sobie i światu, że mały jest tak samo bystry, jak np. dziecko sąsiadów, wymagają od niego za wiele — uczą go różnych umiejętności i zachowań, także kontrolowania czynności fizjologicznych, zanim zdradza oznaki pełnej gotowości, w wieku szkolnym pchają go do klasy, do której się jeszcze nie nadaje, męczą go korepetycjami w domu. Nieustanna presja budzi w małym opór i rozdrażnienie. Powtarzające się sytuacje, w których narażony jest na niepowodzenia, pozbawiają go pewności siebie.

Z przykrością to stwierdzam, ale jest faktem, że ociężałe dziecko pochodzące z rodziny o niższym poziomie intelektualnym, ale szczęśliwej, mimo skromniejszego standardu, często rozwija się lepiej niż dziecko rodziców z wyższym wykształceniem i takich, którzy mają zawyżone aspiracje. To ostatnie bywa obciążone przekonaniem, że sprawą najistotniejszą są dobre stopnie w szkole, zdobycie wykształcenia i osiągnięcie prestiżu zawodowego.

Wiele jest społecznie użytecznych i szanowanych zawodów, bez zarzutu wykonywanych przez ludzi z inteligencją poniżej przeciętnej. Każdy człowiek powinien wyrastać w atmosferze sprzyjającej dobremu przystosowaniu i otrzymać naukę na poziomie swych uzdolnień, a wtedy będzie mógł pracować na miarę swych najlepszych możliwości.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>