Nie okazujmy współczucia, a dziecko będzie szczęśliwe

Chłopiec 6-letni ma od urodzenia znamię obejmujące pół twarzy. Dla rodziców to wielki cios i czują dla dziecka cały ogrom współczucia. Są surowi dla dwóch starszych córek chłopca natomiast wyłączają z pełnienia jakichkolwiek obowiązków domowych, tolerują jego grubiańskie i złośliwe wybryki w stosunku do sióstr. W następstwie i siostry, i inne dzieci stronią od jego towarzystwa.

Jest zupełnie zrozumiałe, że rodzice upośledzonego dziecka skłonni są, w ich mniemaniu dla jego dobra, okazywać mu nadmiar współczucia i stawiać mu za małe wymagania. Litość jest jednak jak narkotyk, który początkowo może nawet nie smakować, lecz prawdopodobnie doprowadzi daną osobę do uzależnienia. Dziecko ułomne bezwzględnie potrzebuje zrozumienia i nierzadko specjalnej opieki. Od dziecka ociężałego umysłowo nie można oczekiwać, że wykona zadanie przekraczające jego możliwości intelektualne, a malca ze sztywną ręką nie wolno ganić za brzydkie pismo. (Z drugiej strony nie spisujemy dziecka na straty, zakładając z góry, że tego czy tamtego nie zrobi bądź nie nauczy się robić, bo właśnie wiara rodziców jest motorem wszystkich jego postępów.) Można jednak oczekiwać od dziecka ułomnego grzeczności i gotowości do współpracy chętnego uczestnictwa w obowiązkach domowych. Atmosfera w domu będzie radośniejsza i przyjemniejsza, gdy malec będzie świadomy, że od niego również wymaga się poprawnego zachowania. Sam zresztą pragnie być traktowany na równych prawach z innymi i podlegać tym samym zasadom, jakie obowiązują inne dzieci.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>