Dziecko z cięższą postacią upośledzenia umysłowego

Niektórzy rodzice mają taką konstrukcję psychiczną, że bez większego trudu dają sobie radę z opieką nad upośledzonym dzieckiem. Znajdują takie rozwiązania, które ich samych nie męczą. Są w stanie cieszyć się sympatycznymi cechami małego, nie wytrącają ich z równowagi trudności, jakich przysparza im opieka nad nim, nie dają się całkowicie pochłonąć temu jednemu problemowi. Rodzeństwo przejmuje prawie zawsze postawę rodziców. Akceptacja własnej rodziny wydobywa na wierzch wszystkie najlepsze cechy malca i zapewnia mu od samego początku dobry start życiowy. W takiej sytuacji najlepszym dla niego rozwiązaniem będzie pozostawanie w domu rodzinnym.

Inni rodzice, wcale nie gorsi, przekonują się po jakimś czasie, że opieka nad dzieckiem wymagającym specjalnej troski wywołuje w nich wzrastające napięcie i irytację. Rzutuje to nierzadko na ich wzajemne stosunki i kontakty z pozostałymi dziećmi. Tacy rodzice bezwzględnie potrzebują pomocy. Albo uspokoją się wewnętrznie, albo będą musieli znaleźć inne rozwiązanie, oddając dziecko pod opiekę poza domem. W takim wypadku muszą zadbać o to, żeby dana grupa dzieci nie była nazbyt liczna.

Jeszcze inni rodzice deklarują, że opieka nad ciężko upośledzonym dzieckiem pochłania ich bez reszty i nie odczuwają tego jako ciężaru, a nawet znajdują w takim poświęcaniu się wiele satysfakcji. Jednak postronny obserwator dostrzeże, iż poczucie odpowiedzialności za dziecko jest u nich tak intensywne, że za mało myślą oni o sobie nawzajem i o pozostałych dzieciach, zapominając zupełnie o własnych przyjemnościach. W ostatecznym rozrachunku nie okaże się to zdrowe dla całości rodziny, w tym także dla upośledzonego dziecka. Takim rodzicom trzeba pomóc, żeby zachowywali właściwe proporcje i nie byli nadmiernie opiekuńczy (punkt 857).

Jeżeli rodzice nie czują się na siłach radzić sobie z problemami opieki nad upośledzonym dzieckiem, powinni w sposób stały korzystać z konsultacji poradni rodzinnej lub poradni specjalistycznej dla upośledzonych dzieci. Czasami otrzymają tam praktyczne i emocjonalne wsparcie, jakiego im brakuje. A być może spotkają się z radą, żeby oddali dziecko do zamkniętego zakładu opieki nad dziećmi upośledzonymi, jeżeli jest gwarancja, że dziecko nie będzie w dużej grupie. W ostatnich latach wyraźnie rysuje się tendencja do unikania, jeśli tylko to jest możliwe, umieszczania takich dzieci w dużych zakładach.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>