Dziecko bez ojca cz. II

Jeśli dom jest bez ojca, dziecko — tak młodsze, jak i starsze, tak dziewczynka, jak chłopiec — odczuwa potrzebę kontaktów z innymi mężczyznami. Malutkiemu dziecku do roku życia lub nawet do 2 lat wystarczy zwracać często uwagę na to, że istnieją na świecie takie istoty, jak sympatyczni panowie, którzy mówią grubszym głosem i ubierają się oraz zachowują inaczej niż kobiety. Nawet uprzejmy sprzedawca w sklepie, który uśmiechnie się i powie „dzień dobry”, spełni swą rolę, gdy nie ma innych bliższych przyjaciół. Gdy malec ma około 3 lat — wszystko jedno, czy jest to chłopiec, czy dziewczynka — charakter jego kontaktów z mężczyznami nabiera szczególnej wagi. Trzeba dziecku stworzyć okazję do nawiązywania znajomości i zaprzyjaźniania się z mężczyznami i starszymi chłopcami. Dziadkowie, wujkowie, kuzyni, drużynowi w harcerstwie, mężczyźni uczący w szkole, dawni przyjaciele rodziny — każdy z osobna lub wszyscy razem — mogą służyć jako substytut ojca, jeśli lubią przebywać w towarzystwie dziecka i widują je regularnie. Każdy trzylatek czy trochę starszy malec, choćby nawet nie pamiętał ojca, tworzy na własny użytek jego wizerunek, będący dlań wzorem i inspiracją. Inni odnoszący się doń z sympatią mężczyźni, których widuje i z którymi się bawi, nadają tym wyobrażeniom bardziej konkretny wymiar, wpływają na ich ukształtowanie, przydają im znaczenia. Matka może być w tym pomocna, okazując szczególną gościnność mężczyznom z rodziny, wysyłając syna czy córkę na obozy prowadzone przez mężczyzn, decydując się na szkołę — jeśli ma możność wyboru — w której uczą głównie mężczyźni, zachęcając dziecko do zapisywania się do klubów i innych organizacji kierowanych przez młodych chłopców czy mężczyzn.

Od 2 lat życia wzwyż, chłopcu nie mającemu ojca należy stworzyć szczególnie wiele okazji do zabawy z innymi chłopcami, najlepiej na zasadzie codziennych kontaktów. Powinien być zaabsorbowany własnymi dziecięcymi sprawami. Jeśli matka nie ma innych, równie silnych związków, narażona jest na pokusę popadania w zbyt bliską zażyłość emocjonalną z malcem, wciągania go w swoje zajęcia i sprawy, budzenia w nim zainteresowań dla własnych ulubionych rozrywek, przekazywania mu swych gustów. Jeżeli uda jej się uczynić swój świat na tyle atrakcyjnym dla malca, że będzie się czuł w nim lepiej i swobodniej niż w świecie równych mu wiekiem kolegów (w którym i tak musi odnaleźć swą drogę), niechybnie będzie przedwcześnie dojrzałym dzieckiem o upodobaniach osoby dorosłej. Chłopiec korzysta oczywiście z sytuacji, kiedy matka może spędzać z nim dużo czasu i znajduje autentyczną przyjemność w jego towarzystwie, pod warunkiem jednak, że pozwala mu także chodzić własnymi drogami, że raczej dzieli jego upodobania, a nie narzuca mu swoich własnych. Powinna zapraszać do domu innych chłopców i zabierać ich na wspólne wycieczki i inne rozrywki.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>